wtorek, 17 grudnia 2013

......

resztka wina
nalewka z czerwonej porzeczki (słaba na szczęście)
mój wieczór
nie ma co się starać
smutna prawda
na dziś mam wszystko w doopie
prawda na dziś ... pieprzłabym drzwiami gdyby nie dzieci...
ale nie trzasnę
i jutro się uśmiechnę
co z tego że przez łzy

sobota, 7 grudnia 2013

....

miał być romantyczny powrót do korzeni
był strach o swoje życie ale i 14 godzin w aucie
tylko we dwoje
rozmowy do niczego nie doprowadziły
jest poprawnie
mnie poprawnie czasem wystarcza ale tym razem nie

poniedziałek, 2 grudnia 2013

czy ten Pan i Pani?

Trudno Jej żyć ze świadomością, że nie spełnia Jego oczekiwań

Kiedyś tych dwoje, na progu dorosłego życia miało jednakowe wizje na życie
ale przez te naście lat uległy one totalnej zmianie
Każde z nich się zmieniło, pod wpływem wydarzeń, spotkanych ludzi czy zaistniałych sytuacji
ale te zmiany spowodowały, ze ich drogi się rozjeżdżają
Czy jest szansa, by jeszcze wróciły na ten sam tor?
Póki co pytanie bez odpowiedzi.... życie napisze dalszy scenariusz 

niedziela, 24 listopada 2013

plany planami a życie życiem

Weekend się kończy
nie tak fajny jak mógłby być, cóż, bywa
zaraz zabieram dzieciaki i na konie
potem jeszcze kościół
a potem "ulubione" przeze mnie ich wieczorne odrabianie lekcji
nic już chyba na to nie poradzę
Oni tak mają...a ja bym chciała sobie spokojnie usiąść na kanapie
phi nierealne marzenia :-)
To miłego tygodnia, podobno zimowego
dla mnie baaardzo intensywnego

niedziela, 17 listopada 2013

nowa rola

Koncert SDM rewelacyjny :-)
Najbardziej się cieszę, że rodzice zachwyceni, lubię sprawiać im radość :-)
A teraz próbuję dobrze odnaleźć się w roli matki nastolatka, który wybył na swój pierwszy koncert jakiejś dziwnej kapeli.
Jest pod opieką starszego kuzyna, ale jakoś mnie to nie uspokaja, wręcz przeciwnie....
Spać to ja wcześnie dziś nie pójdę...
Miłego tygodnia, mój jak to zwykle mocno napięty :-)

środa, 13 listopada 2013

SDM

Szaro, mglisto, dżdżysto, melancholijnie
po prostu listopad
w sobotę idziemy na koncert Starego Dobrego Małżeństwa, wspomnienia....
Przeprosiny były, to dobrze, ale.....nadal mi smutno

niedziela, 10 listopada 2013

hmmm
nowe nowe a tu nic nowego
jak jest gorzej to tu chcę wracać
jakoś muszę tu częściej bywać, by to miejsce ożyło
Wracając do Syna, to pozostaje jeszcze na diecie bezglutenowej
bóle brzucha odpukać sporadyczne
A dzisiaj mi źle i smutno, mały pretekst, a dół wielki
siedzę, słucham muzy, piję winko i smutno mi
męża brak, obiecane dwie godziny minęły ale postanowiłam, ze nie zadzwonię a jutro będę czekać na przeprosiny... może się doczekam...bo znowu za często to ja przepraszam...

piątek, 27 września 2013

lubię piątki!

Ha! Nowe!
Lubię zmiany, niektóre oczywiście :-)
Pochorowała się Młoda i nie pływa trzeci tydzień, mam nadzieję, że jakoś nadrobi
Kupiłyśmy dzisiaj zatyczki do uszu, bo dwa razy w krótkim czasie miała zapalenie ucha
Młody kaszlał krtaniowo ale wyleczyłam go herbatką do zaparzania Bronchisan Fix
Polecam, same zioła, bez żadnych cukrów i sztuczności a działa
No właśnie bo teraz jestem bardzo w temacie czytania wszelkich składów produktów
Młody miał od kilku lat bóle brzucha, ostatnio bardzo silne
Stwierdzono kilka lat temu nietolerancje laktozy, bardzo silną
Mimo nie jedzenia produktów zawierających laktozę i brania Enzymu Laktazy, bóle były
Przynajmniej raz w tygodniu jechałam odebrać go ze szkoły
A w gimnazjum częste opuszczanie lekcji nie jest korzystne
Postanowiłam spróbować metod niekonwencjonalnych
Okazało się, że organizm jest zagrzybiony i jest jeszcze uczulony na białko mleka
Odczulam go metodą biorezonansową
Totalnie bezinwazyjną, bezbolesną
W trakcie odczulania konieczna jest dieta minimum miesięczna na każdy alergen
Niedługo minie miesiąc bez glutenu, drożdży, cukrów i miliona innych produktów
Jesteśmy w połowie diety bez mlecznej
Ciężko bywa ale wierzę, że mu to pomoże