Koncert SDM rewelacyjny :-)
Najbardziej się cieszę, że rodzice zachwyceni, lubię sprawiać im radość :-)
A teraz próbuję dobrze odnaleźć się w roli matki nastolatka, który wybył na swój pierwszy koncert jakiejś dziwnej kapeli.
Jest pod opieką starszego kuzyna, ale jakoś mnie to nie uspokaja, wręcz przeciwnie....
Spać to ja wcześnie dziś nie pójdę...
Miłego tygodnia, mój jak to zwykle mocno napięty :-)
I jak? Nastolatek powrócił cały i zdrowy?
OdpowiedzUsuńBuziaczki :)))
tak dzięki :-) Od wczoraj posiadacz zakwasów od pogo i glany :-)
UsuńJak Misiek skoczył ze spadochronem to dowiedziałam się w momencie gdy stał przy mnie żywy i pokazywał zdjęcie. Wiesz ile nerwów mi takim posunięciem zaoszczędził? czasem lepiej nie wiedzieć, albo wiedzieć po fakcie ;)
OdpowiedzUsuńFajnie, że znowu blogujesz:)
dzięki :-) Miło, że jesteś :-)
OdpowiedzUsuń